Blog
03.04.2026Polecamy nasz artykuł na łamach „Rzeczpospolitej” – o projekcie ustawy dotyczącej gruntów spółdzielni mieszkaniowych
Polecamy najnowszy artykuł naszego autorstwa opublikowany na łamach „Rzeczpospolitej”, w którym analizujemy projekt ustawy mający w założeniu ustawodawcym uregulować stan prawny gruntów w spółdzielniach mieszkaniowych.
Skala problemu, miliony mieszkańców w niepewności prawnej
Problem nieuregulowanego stanu prawnego gruntów w spółdzielniach mieszkaniowych ma charakter systemowy i dotyczy nawet około miliona mieszkańców w Polsce ().
Brak uregulowanego tytułu prawnego do gruntu skutkuje m.in.:
- niemożnością założenia księgi wieczystej,
- ograniczeniami w obrocie lokalami,
- obniżoną wartością nieruchomości,
- ryzykiem sporów prawnych.
Źródła problemu sięgają jeszcze okresu PRL, kiedy budynki powstawały na gruntach państwowych bez pełnego uregulowania własności.
Co zakłada projekt ustawy?
Projekt ustawy przewiduje m.in.:
- możliwość wystąpienia przez spółdzielnie o ustanowienie prawa użytkowania wieczystego,
- administracyjną ścieżkę dochodzenia roszczeń,
- możliwość przeniesienia własności budynków na spółdzielnie ().
Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że jest to krok w dobrą stronę. Jednak diabeł – jak zwykle – tkwi w szczegółach.
Dlaczego projekt nie rozwiązuje problemu?
1. Brak automatyzmu nabycia prawa
Projekt nie przewiduje mechanizmu, który gwarantowałby nabycie prawa do gruntu po spełnieniu określonych warunków.
W praktyce oznacza to, że:
- spółdzielnia może jedynie wystąpić z żądaniem,
- ale nie ma pewności, że prawo użytkowania wieczystego zostanie jej przyznane.
To fundamentalna wada – zamiast rozwiązania problemu mamy jedynie stworzenie kolejnej procedury.
2. Uzależnienie od decyzji administracyjnych
Proponowane rozwiązania opierają się na decyzjach organów administracji (starosta, gmina).
W konsekwencji:
- proces może być długotrwały,
- decyzje mogą być uznaniowe,
- możliwe są liczne odwołania i spory.
To oznacza realne ryzyko wieloletniego „zawieszenia” spraw.
3. Konflikt z toczącymi się postępowaniami
Jednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów projektu jest konieczność wyboru trybu:
- postępowanie sądowe albo
- tryb administracyjny.
W praktyce spółdzielnie prowadzące już sprawy sądowe mogą zostać zmuszone do rezygnacji z dotychczasowych roszczeń, co oznacza utratę lat postępowań – bez gwarancji sukcesu w nowym trybie ().
4. Ryzyko dalszego „zamrożenia” stanu prawnego
Projekt przewiduje sytuacje, w których:
- postępowanie administracyjne zostaje wszczęte,
- ale jednocześnie zawieszone do czasu rozstrzygnięcia sprawy sądowej.
Efekt? Kolejne lata braku rozstrzygnięcia i utrzymanie obecnego chaosu prawnego.
5. Brak realnych gwarancji dla spółdzielni
Nawet pozytywna decyzja administracyjna:
- nie oznacza automatycznego nabycia prawa,
- a jedynie otwiera drogę do zawarcia umowy.
Co więcej, brak jest przepisów ograniczających możliwość uzależniania przekazania gruntu od dodatkowych warunków.
Pozorne rozwiązanie zamiast realnej reformy
W naszej ocenie projekt ustawy ma charakter pozorny, stwarza wrażenie działania, ale nie rozwiązuje kluczowych problemów systemowych.
Zamiast:
✔ jasnych zasad
✔ automatyzmu nabycia prawa
✔ uproszczenia procedur
otrzymujemy:
✖ skomplikowany mechanizm administracyjny
✖ brak gwarancji skuteczności
✖ ryzyko nowych sporów
Jak wskazują eksperci, podobne próby legislacyjne powtarzają się od lat, bez osiągnięcia realnych efektów ().
Co powinno się zmienić?
Aby skutecznie rozwiązać problem, konieczne są:
- jednoznaczne przesądzenie prawa do gruntu,
- wprowadzenie mechanizmów automatycznego nabycia,
- ograniczenie uznaniowości organów,
- uproszczenie procedur i skrócenie czasu postępowań.
Bez tych elementów każda kolejna nowelizacja będzie jedynie „administracyjną fasadą”.
Podsumowanie
Projekt ustawy o uregulowaniu gruntów w spółdzielniach mieszkaniowych:
- nie rozwiązuje problemu systemowego,
- może prowadzić do dalszego wydłużenia postępowań,
- generuje nowe ryzyka prawne dla spółdzielni i ich członków.
Dlatego tak istotna jest rzetelna analiza proponowanych przepisów oraz aktywny udział środowiska prawniczego w procesie legislacyjnym.
📌 Zachęcamy do zapoznania się z pełną analizą w artykule opublikowanym w Rzeczpospolitej.
cofnij


